Zaufanie do innych: Granica między otwartością a naiwnością

To jedna z najważniejszych cech osobowości, które wykształcają się w procesie wychowania i doświadczeń życiowych

Zaufanie do innych wraz z naszymi cechami wrodzonymi decyduje o naszych relacjach z otoczeniem i miejscu w grupie. Wzmacnia lub ogranicza niektóre z elementów cech wrodzonych. Dla naturalnie nieśmiałego melancholika czy przesadnie nieraz ostrożnego flegmatyka stanowi klucz do otwarcia się na innych. Natomiast „muszący wszystko zrobić sami” cholerycy otrzymują zastrzyk luzu i gen współpracy. Wyniesione z domu zaufanie do innych pomaga im wznieść się ponad egoistyczne poczucie, że są najlepsi i egocentryczne przekonanie, że tylko oni to potrafią.

Oczywiście zaufanie do innych, w tej krańcowej formie, naiwności, jest cechą wrodzoną części dzieci. Jednak w trakcie dorastania oraz, często bolesnych, doświadczeń rówieśniczych (szkoła, boisko, wakacyjne obozy, podwórko), zaufanie to może ulec załamaniu. Pojawia się też wynikający z kompleksów wstyd – że jestem brzydszy, głupszy, mniej fajny.

Wychowawca-nauczyciel i, zwłaszcza wychowawca-rodzic, musi pokazać dziecku, że jego obawy są bezpodstawne, a środowiskowe nieporozumienia wynikają z cech osób atakujących. Zagrożenie utraty zaufania do innych należy jak najszybciej, najlepiej natychmiast, rozbroić. Może się bowiem ono utrwalić i zmienić w męczące, utrudniające życie traumy w dorosłym życiu dziecka.

Zaufanie do innych i stawianie granic

Zaufanie do innych w dzisiejszym multikulturowym świecie, to także zaufanie do osób o innym kolorze skóry i stylu ubierania się. Przekonanie dziecka, że owa inność nie jest groźna, że dzięki niej świat jest kolorowy, „fajniejszy”.

Oczywiście zaufanie do innych powinno mieć swoje, jasno wytyczone, granice. Dziecko musi wiedzieć, że z obcym nie wolno wsiadać do samochodu ani wchodzić do jego domu. Nawet, jeżeli obiecuje, że kupi/pokaże super zabawkę czy jakieś egzotyczne zwierzątko. Dziecko musi wiedzieć, że jeżeli pojawi się taki obcy, trzeba prosić o pomoc, a najlepiej zaufać takim groźnym panom w ciemnoniebieskich albo czarnych mundurach.

Zaufanie do innych ostatecznie spaja konstrukcję psychiczną człowieka. Cementuje cechy i zachowania niezbędne do jego przyszłego funkcjonowania w grupie – w związkach i pracy.Dlatego pracując nad nim wychowawcy – rodzice oraz nauczyciele – nie powinni zapominać, o jednoczesnej pracy nad ego dziecka. Umiejętność godzenia często sprzecznych sygnałów i nacisków ze strony instynktów, sumienia oraz środowiska jest koniecznością równą podstawowym procesom zachodzącym w organizmie. Buduje osobowość. Wraz z zaufaniem do innych, zrozumieniem innych ego, tworzy pełnię dojrzałego, satysfakcjonującego człowieczeństwa.

Polecane przez nas

https://ukorzeni.pl/swiadomosc/zadza-pieniadza-czym-wieksza-tym-wieksze-ujawnia-uczucia/

Nasza grupa społecznościowa

https://www.facebook.com/groups/549146312603349/


Podobne artykuły

Świadomość

21.09.20
Stwórz sobie życie, czyli między magią i technologią

Roboty, cyborgi, sztuczna inteligencja… Wszystko to nie jest wynalazkiem XX wieku. Te żyjące i myślące twory pojawiały się już w wyobraźni starożytnych Samo słowo „robot” w starożytności oczywiście jeszcze nie…

Świadomość

19.09.20
Sposób na udany związek, czyli jak budować zdrowe relacje

Udane pożycie małżeńskie (partnerskie), gdzie obojgu jest ze sobą naprawdę dobrze, może stworzyć jedynie dwoje świadomych i zadowolonych z siebie ludzi Świadomych siebie i swoich potrzeb. Znających swoją wartość i…

Świadomość

19.09.20
Plan na życie, czyli osobista zgoda na odnoszenie sukcesów

Chcąc osiągnąć zamierzony cel najpierw trzeba w niego uwierzyć. Dla tych co wierzą wszystko jest możliwe Wszystkie blokady są jedynie w naszej głowie, usuwając je wszystko staje przed nami otworem.…

Świadomość

18.09.20
Recepta na udane małżeństwo: Związek trwały i szczęśliwy

Dobry, szczęśliwy związek to drużyna doskonała. Jeśli kobieta motywuje i docenia męża on dla rodziny będzie przenosił góry Zawodnicy zmieniają pozycje, ale niezależnie na której teraz grają i są wspierani…