Żądza pieniądza. Czym większa tym większe ujawnia uczucia

Żądza pieniądza. Czym większe tym większe ujawniają uczucia

Każdy ma swoją cenę – brzmi stara dewiza cyników. Niestety, większość z nas niewysoką. – Pieniądze szczęścia nie dają – głoszą od lat mędrcy

Nikt ich nie słucha, choć codziennie słyszy się o wywoływanych przez nie konfliktach – i tych wielkich, globalnych, i tych maleńkich – rodzinnych. A więc są przekleństwem cywilizacji? A może po prostu dowodem na słabość ludzkich charakterów? Żądza pieniądza. Pieniądze są jak magnes. Czym większe cyferki tym większe ujawniają w nas uczucia.

Myślenie abstrakcyjne

Chlubimy się, że jesteśmy jedynymi istotami na ziemi obdarzonymi zdolnością myślenia abstrakcyjnego. Potrafimy budować i zapisywać zdania, dokonywać odkryć i tworzyć ułatwiające (lub ratujące) życie wynalazki. Chcemy poznać tajemnice życia i zrobić wszystko, by było mniej dolegliwe i szczęśliwsze. Potrafimy dodawać i odejmować.

To myślenie abstrakcyjne sprawia, że mamy marzenia. Ma je każdy. Wielka miłość, dzieci, dostatek, bezpieczeństwo, dom, podróże. Większość z nich wiąże się z pieniędzmi. Prawie każdy snuje marzenia, co by zrobił, gdyby zgarnął pulę w grze losowej. Każdy jest pewien, że wtedy naprawdę byłby szczęśliwy. Jego życie stało by się pozbawione trosk. Nawet jeżeli pojawiłyby się, to te zdrowotne. Ale od czego są drogie prywatne kliniki.

Chciwość

Chciwość jest dobra –twierdzi, grany brawurowo przez Michaela Douglasa (Oscar), Gordon Gekko, jeden z bohaterów słynnego filmu „Wall Street” Olivera Stone’a. Jego postać była wzorowana na kilku znanych amerykańskich graczach giełdowych – ludziach, którzy obracali miliardami dolarów i zarabiali setki milionów dolarów. Zarabiali nie wahając się omijać lub łamać prawo. Bo pieniądze do tego kuszą. Im większe, tym pokusa większa. Opór moralny (jeżeli istnieje) słabnie.

Ale, paradoksalnie, Gekko ma rację. To chciwość nakręciła i nakręca naszą cywilizację. To wyprawy po łupy (a później złoto) spowodowały, że nasi przodkowie wyszli z jaskiń i ruszyli na podbój świata. To chciwość sprawiła, że ludy Azji podbijały Europę, Europejczycy podbijali Amerykę. To chciwość zbudowała nas takimi, jakimi jesteśmy.

Brak granic

Nie ma nic złego w tym, że chcemy. Problem z pieniędzmi jest inny. To właściwie dwa problemy.

  1. Walcząc o nie, nie cofniemy się przed niczym;
  2. Stanowią dla nas cel, a nie środek. Nie chcemy ich, żeby uczynić ten świat lepszym, a siebie szczęśliwszymi. Bowiem utożsamiamy szczęście z grubością portfela. Po prostu chcemy mieć jak najbardziej wypchany portfel, by konsumować.

W opinii większości prawników, najbardziej przerażającymi sprawami w sądach, są rozprawy rozwodowe. Ludzie, którzy niegdyś nie mogli żyć bez siebie, którzy dawali sobie szczęście, marzyli o byciu razem, teraz gotowi są do każdej podłości, by wyszarpnąć z małżeńskiej masy upadłościowej jak najwięcej dla siebie. Oszczerstwa, kłamiący świadkowie, wywlekanie intymności. Wszystko po to, by zebrać z tego pogorzeliska miłości jak najwięcej.

Żądza pieniądza

Rocznie przybywa nam co najmniej 70-80 milionerów. To nie efekt wytężonej pracy, a szczęścia. Pomyślnego losowania w grach liczbowych. Jednak co dziesiąta z tych osób w ciągu pięciu lat traci majątek. Często traci nawet to, co miała przedtem. Bankrutują.

Pieniądze, zwłaszcza te zdobyte nagle, bez włożonego wysiłku sprawiają, że puszczają nam hamulce – wyłącza się rozsądek, myślenie. Nie odkładamy i nie inwestujemy. Wydajmy. Rozpoczyna się „wielkie żarcie” dóbr doczesnych. Kupowanie przedmiotów, spełnianie chwilowych, często wbrew logice, kaprysów. Chcemy konsumować i pokazać, że konsumujemy. Tak, żeby wszyscy widzieli, żeby zazdrościli. To próżność. A przecież, jak powiedział pewien miliarder „prawdziwe pieniądze lubią ciszę”. Bo co tak naprawdę wiemy o mitycznych członkach mitycznych rodów Rockefellerów czy Rothschildów?Co wiemy o życiu nowej generacji miliarderów z Doliny Krzemowej, których internetowe dokonania mają dziś wpływ na nasze życie? Co wiemy o życiu najbogatszej pary świata show biznesu – Beyonce i Jaya Z? Praktycznie nic. Oprócz tego, co przekazują nam ich doradcy medialni, praktycznie nic. Natomiast prawie codziennie słyszymy o tych, którzy chcą uchodzić za bogatych.

Parcie na szkło

A ci, którzy chcą robić karierę, marzą o pieniądzach, zrobią wszystko, żeby je zdobyć. To typowa już żądza pieniądza. Występy w reality shows, umawiane zdjęcia z paparazzi, sprzedawanie intymności, zdjęcia i filmy zbliżające się do pornografii. Internet otworzył przed nimi kolejne wrota. Bardzo szeroko.

Dziś największą popularnością wśród młodych ludzi cieszą się patostreamerzy – ludzi gotowi zrobić przed internetową kamerą wszystko, by „nabić” oglądalność, by płynęły pieniądze z reklam. Upić się do nieprzytomności? Zwymiotować? Defekować? To dla nich żaden problem. Opowiedzieć o seksie grupowym z hiphopowym składem? Czemu nie. Już są tacy, którzy potrafią dla popularności i płynących z nią pieniędzy, pokazać gwałt zbiorowy i pobić koleżankę lub babcię.

Coraz mniej hamulców. Coraz mniej tematów tabu. I to dla czegoś tak umownego, jak pieniądze. Bo przecież bogactwo to sprawa umowna. Żadna moneta, żaden banknot nie jest przecież wart tyle, ile wynosi jego nominał. A dziś, gdy pieniędzy w obiegu coraz mniej, gdy zastępują je rzędy cyfr w sieci, bogactwo to sprawa umowna coraz bardziej.

Polecane przez nas

https://ukorzeni.pl/swiadomosc/co-z-czlowieka-robi-korpo-goraczka-zlota-i-ryzyko-obledu/

Nasza grupa społecznościowa

https://www.facebook.com/groups/549146312603349/


Podobne artykuły

Świadomość

20.07.20
Nie ma wyboru, polityka każe nam wrócić do empatii

Nie dość, że mamy dwie Polski, to mówią dwoma innymi językami. Każda chce byś słuchana, żadna nie chce słuchać. Politycy zmienią się jak zmienimy się my Jesteśmy po kolejnych wyborach,…

Świadomość

14.07.20
Stwórz sobie życie, czyli między magią i technologią

Roboty, cyborgi, sztuczna inteligencja… Wszystko to nie jest wynalazkiem XX wieku. Te żyjące i myślące twory pojawiały się już w wyobraźni starożytnych Samo słowo „robot” w starożytności oczywiście jeszcze nie…

Świadomość

14.07.20
Okultyzm i magia w XIX wieku, czyli sto lat bez boga

W XIX stuleciu chrześcijaństwo przeżywało kryzys. W Europie rozwinął się okultyzm, powszechnie zaczęto wyznawać religie wschodu, do łask powróciły wierzenia pogańskie, modna stała się magia Kościół był w XIX wieku…

Świadomość

25.06.20
Fourier: Falanstery, czyli szalona wizja świata szczęśliwego

Charles Fourier żył na przełomie XVIII i XIX wieku, ale jego umysł należał już do końca wieku XX. Stworzył pojęcie feminizmu, optował za pełnym równouprawnieniem wszystkich ludzi. Stworzył też projekt…