Przerost materialnych potrzeb nad finansowymi możliwościami

Przerost materialnych potrzeb nad finansowymi możliwościami

Do czego w konsekwencji prowadzi przerost materialnych potrzeb nad finansowymi możliwościami?

Szafa pełna, a ty kupujesz następną torebkę i buty? Wybierasz płaszczyk, który kosztuje więcej, niż zarabiasz albo zegarek wart tyle, ile twoje trzy pensje? To bezmyślność lub uzależnienie. Bezmyślność zresztą też do uzależnienia może prowadzić. Nie tylko zresztą do niego. Możliwe, że dotknął cię przerost materialnych potrzeb nad finansowymi możliwościami.

Zasypują nas reklamy. Produktów „na każdą kieszeń” lub towarów luksusowych sprzedawanych w „korzystnym systemie ratalnym”. Wszystko to jest piękne, doskonale do ciebie pasuje. Trudno sobie odmówić. Każdy chce sobie sprawić odrobinę przyjemności. Zwłaszcza, że udany zakup to fontanna endorfin, tak bardzo potrzebna, by choć na chwilę uciec od monotonii i szarości życia. Prezent jaki sobie sprawiasz, za ciężką pracę. Nagroda za ciężką codzienność. Tyle, że endorfiny uzależniają.

Zakupoholizm

Ma podłoże emocjonalne. Stoją za nim niska samoocena lub wręcz brak samoakceptacji.

Ulegająca mu kobieta (bo to one są najczęściej jego ofiarami) kupując przedmioty, podnosi swoją wartość w swoich oczach. – W tej kiecce będę atrakcyjniejsza/szybciej dostanę awans. – Takiego zegarka nie ma żadna ze znajomych. – Od razu widać, ile te buty kosztują. Jednak wulkan endorfin związany z zakupem szybko gaśnie. Pojawiają się wyrzuty sumienia, wstyd, niechęć do samej siebie. Potrzebny jest kolejny endorfinowy zastrzyk. Wpadamy w spiralę uzależnienia i wydatków.

Uzależniony nie liczy pieniędzy. Najważniejsze jest zaspokojenie głodu. Poza tym psychologiczne mechanizmy obronne produkują usprawiedliwienia, dochodzi do samooszukiwania się. – Etykieta wymaga takich butów. – To nie jakaś głupia zachcianka. Musiałam kupić ten kostium na ślub przyjaciółki.

Zakupoholizm dewastuje nie tylko psychikę. Wpadamy także w spiralę długów. Osoba uzależniona nie jest w stanie kontrolować swoich zachowań. Pojawiają się niemożliwe do spłacenia kredyty i wieczny debet. Możesz żyć na zaliczkach, lub – jeżeli jesteś bardzo uzależniona – zdecydować się nawet na zachowania przestępcze, np. manko w firmowej kasie. Prędzej czy później zbankrutujesz.

Dlatego, jeżeli pojawiają się pierwsze niepokojące objawy, lub partner zwróci ci uwagę na przesadne zakupy, powinniście porozmawiać. Ale najprawdopodobniej potrzebna będzie terapia. Internetowa aukcja z pewnością też. Przecież większość z tych rzeczy miałaś tylko raz na sobie. Dzięki ich sprzedaży spłacisz chociaż część zadłużenia.

Agata Bolimowska

nasza grupa tematyczna
baner umysł racjonalny i emocjonalny w symbiozie

Najnowsze: