Plan na życie, czyli osobista zgoda na odnoszenie sukcesów

Plan na życie, czyli osobista zgoda na odnoszenie sukcesów

Chcąc osiągnąć zamierzony cel najpierw trzeba w niego uwierzyć. Dla tych co wierzą wszystko jest możliwe

Wszystkie blokady są jedynie w naszej głowie, usuwając je wszystko staje przed nami otworem. Jednak „żadna idea nie jest prosta jeśli się chce ją komuś zaszczepić” Incepcja. Wszystko w naszych rękach. Cały plan na życie, też.

Piłkarze przegrali, bo wychodząc na boisku mieli porażkę w głowach – słychać często po zakończeniu meczów. Większość psychologów twierdzi, że klucz do naszego życiowego sukcesu (lub porażki) leży w naszych umysłach. Wierze (lub jej braku) w odniesienie sukcesu.

Gdy na początku lat 70. Harrison Ford, po kilku małych rolach nie mógł dostać pracy w Hollywood, zajął się stolarką. – Wiedziałem, że jestem w tym niezły. I na dodatek lubiłem to robić. – wspomina po latach. Sukces jego robionych ręcznie mebli był tak wielki, że nie mógł nadążyć z zamówieniami. – Zarabiałem na tym dużo lepiej, niż na aktorstwie – dodaje. Zarabiał na tyle dobrze, że przygotowując „Gwiezdne wojny” reżyser George Lucas nie mógł namówić go na zagranie Hana Solo. – Nie chciał tego robić. Mówił, że ma bardzo dobrą robotę i nie chce z niej rezygnować. Zdecydował się po długich namowach i dwukrotnym podniesieniu stawki – opowiadał.

Harrison Ford wierzył w swój pomysł na życie i konsekwentnie go realizował.

Własny plan na życie

Sukces można zaprojektować. Mark Zuckerberg wymyślił Facebooka jako ubogi student. Dopiero z projektem poszedł do inwestorów. – Ludzie mogą być naprawdę inteligentni albo mieć umiejętności, które są „w punkt” w danej sytuacji lub pracy, ale jeżeli nie wierzą w swoje umiejętności, nie będą w stanie dać z siebie stu procent – powiedział podczas wykładu na Uniwersytecie w Stanford, w odpowiedzi na pytanie o tajemnicę swojego sukcesu.

Mieliśmy tylko 10 tysięcy, ale wierzyliśmy w nasz pomysł – mówią prawie codziennie młodzi właściciele polskich firm, które odnoszą sukces na światowych rynkach. Zmieniają się tylko kwoty i nazwy firm.

Oni zaprojektowali sukces. Przygotowali biznes plan i realizowali go punkt po punkcie. Konsekwencja oraz wiara w projekt przyniosła efekt. Oczywiście, zapewne mieli też odrobinę szczęścia, ale jak mówi stara maksyma „szczęściu trzeba pomóc”. Dobry biznes plan jest najlepszym pomocnikiem.

Za jego pomocą można zresztą rozkręcić nie tylko firmę. W nowej psychologii, psychologii biznesu i coachingu pojawia się określenie „życiowy biznes plan”. Można zaprojektować sukces nie tylko firmy, ale i życia.

Na projektowaniu sukcesu, motywowaniu, zasadza się istota coachingu. Coach nie jest naszym psychoterapeutą, a motywatorem. Mówimy mu o swoich wadach i zaletach. Mówimy na głos, możemy się wsłuchać w samych siebie i wyciągać wnioski. Ocenić zasadność uwag na swój temat. Słyszymy, od siebie, że jesteśmy dobrzy. Spotkanie za spotkaniem. W końcu zaczynamy w to wierzyć.

Znajomy wujka lub mąż przyjaciółki może nam „załatwić” pracę. Najczęściej w urzędzie bo tam się „załatwia pracę”. Za kilka tysięcy. Najwyżej. Taki masz plan na życie? Bo jeżeli marzysz o pięknym wielkim domu lub czerwonym maserati nie będzie cię za nią stać nawet na ratę.

Weź sprawy w swoje ręce

Znajomy wujka lub mąż przyjaciółki nie załatwi nam świetnej pracy. Gdyby miał możliwość, sam by się zatrudnił. Dlatego, jeżeli marzysz o naprawdę dobrej pracy licz tylko na siebie. Gdy wierzysz w siebie, swoją wiedzę i moc przekonywania, twoje CV wyróżnia się w stercie innych – słowa i sposób ich ułożenia mają moc.

Gdy podczas rozmowy kwalifikacyjnej, pokażesz się jako rozpierany energią profesjonalista, twoje szanse wzrosną. Wśród nijakich, szarych, recytujących szablony odpowiedzi twoja energia i „ciąg na bramkę” będą rzucać się w oczy. Szanse na raty za duży dom i maserati gwałtownie wzrosną.

Energia i „ciąg na bramkę” przeciwnika pomogą też wspomnianym na początku piłkarzom. Bez nich będą się tylko bronić przed stratą bramki. A remisami (w najlepszym wypadku) nikt nie wygrał Ligii Mistrzów. A twoje życie jest twoją ligą mistrzów. Czas więc zostać Cristiano Ronaldo swojego życia.

Polecane

https://ukorzeni.pl/swiadomosc/rozpoczela-sie-era-umyslu-i-kontroli-nad-zyciem/

Nasza grupa społecznościowa

https://www.facebook.com/groups/549146312603349/


Podobne artykuły

Świadomość

21.09.20
Stwórz sobie życie, czyli między magią i technologią

Roboty, cyborgi, sztuczna inteligencja… Wszystko to nie jest wynalazkiem XX wieku. Te żyjące i myślące twory pojawiały się już w wyobraźni starożytnych Samo słowo „robot” w starożytności oczywiście jeszcze nie…

Świadomość

20.09.20
Zaufanie do innych: Granica między otwartością a naiwnością

To jedna z najważniejszych cech osobowości, które wykształcają się w procesie wychowania i doświadczeń życiowych Zaufanie do innych wraz z naszymi cechami wrodzonymi decyduje o naszych relacjach z otoczeniem i…

Świadomość

19.09.20
Sposób na udany związek, czyli jak budować zdrowe relacje

Udane pożycie małżeńskie (partnerskie), gdzie obojgu jest ze sobą naprawdę dobrze, może stworzyć jedynie dwoje świadomych i zadowolonych z siebie ludzi Świadomych siebie i swoich potrzeb. Znających swoją wartość i…

Świadomość

18.09.20
Recepta na udane małżeństwo: Związek trwały i szczęśliwy

Dobry, szczęśliwy związek to drużyna doskonała. Jeśli kobieta motywuje i docenia męża on dla rodziny będzie przenosił góry Zawodnicy zmieniają pozycje, ale niezależnie na której teraz grają i są wspierani…