Art Impossible: Małe Instrumenty – Duża Muzyka

„Art Impossible” to dziesięć niezwykłych kompozycji stworzonych przez osoby niewidzące, we współpracy z… niesłyszącymi

Małe Instrumenty to projekt zupełnie niezwykły. U jego podstaw legła szalona idea tworzenia muzyki na instrumentach zabawkach – kluczowe znaczenie miało dokładnie to, że miały one być istotnie małe. Mogły być to po prostu niewielkie, ale profesjonalne instrumenty, mogły być instrumenty -zabawki, mogły też być dziwaczne soniczne wynalazki – w tym przypadku znaczenie miał właśnie rozmiar. Już od czternastu lat zespół wpisuje się w krajobraz polskiej awangardy, co i rusz zaskakując nowymi projektami. Najnowszy, „Art Impossible” to kompozycje osób niewidomych i… niesłyszących. W tym ostatnim przypadku, wbrew tytułowi, udowodnili, że coś pozornie niemożliwego staje się nie tylko możliwe, ale i frapujące.

Rozmiar ma znaczenie

Miniaturowa formuła projektu, niejako automatycznie skierowała ich na początku w rejony kreskówek dla dzieci. Choć określenie „dla dzieci” dziwnie koresponduje z filmami Juliana Józefa Antonisza – abstrakcyjnymi, eksperymentalnymi i wizjonerskimi, jak choćby bodaj najsłynniejszy, kultowy już „Jak działa jamniczek”. Pomysł Małych Instrumentów doskonale wpasował się jednak w klimat absurdalnego humoru reżysera. Groteskowe brzmienia, hipnotyczne melodie z jednej strony mimowolnie wywoływały uśmiech i przymrużenie oka, ale po chwili też zachwyt nad harmoniczną dojrzałością tych dźwięków. Byli dokładnie tacy jak sam Antonisz, a także wielu innych wielkich twórców sztuki dla dzieci – zrozumieli, że dziecko jest człowiekiem, tylko troszkę mniejszym i jego wrażliwość nie różni się od tej dorosłej. Że wystarczy całkiem poważną sztukę przedstawić lżej i z humorem, by zachwycała zarówno dzieci, jak i dziecko tkwiące zawsze również w osobach całkiem dorosłych.

Małe Instrumenty – Katarynka

I publiczność i krytycy całkowicie to docenili. Posypały się entuzjastyczne recenzje, koncerty przyciągały sporą publiczność – po debiucie w 2009 roku zespół uznano za zjawiskowy. A właściwie nawet wcześniej, bo uwagę przykuł już w 2007 roku występem na festiwalu filmowym „Nowe Horyzonty” i Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu, gdzie zdobył nagrodę za spektakl „Elektrownia dźwięku”. Od tego momentu sam zespół rozrastał się, wzbogacając tym samym brzmienie o nowe – rzecz jasna małe – instrumenty, a przy okazji zdobywał coraz szersze uznanie już nie tylko w Polsce. Wielkim sukcesem okazała się m.in. trasa po Wielkiej Brytanii, którą zagrali wspólnie z wybitnym francuskim kompozytorem Pierre Bastienem.

Sztuka niemożliwa

Postrzegani są jako całkiem poważny projekt eksperymentalno-awangardowy, ale nigdy nie tracą z oczu groteskowego uroku popkultury. Ich nagrania doskonale sprawdziły się na czytanym przez Jana Peszka audiobooku „Sekretne życie krasnali w wielkich kapeluszach”, a także jako ilustracja dźwiękowa do… wyliczanek. Pierwsza wersja tego projektu – poświęcona wyliczankom polskim – zaprezentowana została jeszcze w 2010 roku, jednak większym echem na świecie odbiły się wyliczanki francuskie, wydane dwa lata później właśnie we Francji na płycie „La Fabrique a Comptines” nagranej z tamtejszą wokalistką Luce.

W świecie oswojonej awangardy

Aktywność Małych Instrumentów polega nie tylko na graniu i nagrywaniu. Samodzielnie budują swoje instrumenty, co sprawia, że ich brzmienie z każdym rokiem nabiera coraz większej oryginalności. Prowadzą też warsztaty, ilustrują dźwiękiem stare filmy nieme, nieustannie przekopują też archiwa m.in. Studia Eksperymentalnego Polskiego Radia w poszukiwaniu inspiracji u wielkich, a zapomnianych polskich awangardzistów lat 60. i 70. W ich działalności w sztukę zamienia się wszystko. Przykładowo: okładka płyty „Samoróbka” jest drewniana i sama w sobie jest małym instrumentem. Zaś okładka winylowej edycji kolejnego projektu – „Tango” – może być wykorzystana jako odtwarzacz płyty.

Małe instrumenty

Liderem grupy jest Paweł Romańczuk, ale jej skład jest w zasadzie nieograniczony, wiele bowiem projektów powstaje podczas prowadzonych przez muzyków warsztatów. Świetnym tego przykładem może być wydana w 2017 roku płyta „Gruppo di Construzione”, w której nagraniu wzięło udział dwadzieścia osób. Niezwykłym projektem jest także płyta „Katarynka”, na której – prócz innych instrumentów – słyszymy 63 katarynki, a w dodatku z różnych stron świata i różnych lat, zapętlone ze sobą w smakowitych konfiguracjach.

Sztuka niemożliwa

Również najnowszy projekt Małych Instrumentów, „Art. Impossible”, miał formę grupową i powstał jako efekt warsztatów. Tym razem Romańczuk, towarzysząca mu Lena Czerniawska oraz tłumaczka z języka migowego Elżbieta Gorgoń zebrali dziesięcioosobową grupę osób niesłyszących i taką samą niewidzących. Ci pierwsi dostali zadanie narysowania, jak wyobrażają sobie brzmienie i po prostu muzyka, później zaś, na tej podstawie niewidomi stworzyli konkretne kompozycje.

malowanie muzyki

Efekt jest niezwykły i w zasadzie trudny do wpisania w jakiekolwiek ramy gatunkowe. To awangarda, ale pogodna i niezwykle plastyczna. Przede wszystkim jednak niezwykle różnorodna. Bywa tu transowo i niemal plemiennie, ale czasem kompozycje rozciągają się w wielopiętrowy ambient. Tak naprawdę słuchaczowi trudno przewidzieć, co czeka go za następnym dźwiękiem, co z czasem przeradza się w nieustannie zaskakującą dźwiękową wycieczkę. Co jednak najważniejsze – jak na każdej innej płycie Małych Instrumentów i tu nie brakuje humoru, pogody oraz brzmieniowego ciepła, które oswaja i uczłowiecza nawet najbardziej szorstkie akcenty karkołomnej awangardy.

Wojciech Lada

Małe Instrumenty: Art Impossible – Przemysław Sławik i Paweł Romańczuk

Przemysław Sławik i Paweł Romańczuk

Art Impossible – Edyta Żmuda i Justyna Bosak

Edyta Żmuda i Justyna Bosak Małe Instrumenty

Art Impossible – Magdalena Grodziska i Monika Czerczak

Magda Grodziska i Monika Czerczak Małe Instrumenty

Art Impossible – Izabela Lindner i Mateusz Kołodziejczyk

Izabela Lindner i Mateusz Kołodziejczyk

Art Impossible – Renata Maciejewska i Dominika Putyra

Renata Maciejewska i Dominika Putyra Małe Instrumenty

Recenzja Wojciech Lada

Fotografia Kazimierz Ździebło

Projekt – “Art Impossible” Małe Instrumenty

Polecane przez nas

https://ukorzeni.pl/muzyka-warta-uwagi-teledyski-koncerty-recenzje/provinz-posen-czyli-historia-inteligentnie-wytanczona/

Nasza grupa społecznościowa

https://www.facebook.com/groups/514078569199302/


Podobne artykuły