Wielka Matka – epoka kobiet, epoką szczęścia i pokoju

Wielka Matka – epoka kobiet, epoką szczęścia i pokoju

Pierwszym Bogiem była kobieta, kobiety rządziły też społeczeństwami. Neolit był mitycznym, złotym wiekiem ludzkości. Epoką dostatnią i pozbawioną wojen

Jakieś 10 tysięcy lat temu rozpoczęła się zapewne najspokojniejsza epoka w dziejach ludzkości. Myśliwskie dotąd plemiona zaczęły powoli osiadać w trwalszych osadach, ludzie nauczyli się uprawy zbóż, udomowili pierwsze zwierzęta, zaczęli lepić naczynia i budować solidne domy. Wszystko to zapewniło im więcej czasu na doskonalenie narzędzi, które stawały się gładsze i bardziej wyspecjalizowane – teraz już miały służyć bardziej zaawansowanym celom, niż tylko rozbijanie głów mamutów. Nie zaczęło się to nagle. Już jakieś sześć tysiącleci wcześniej pojawiały się pewne sygnały tego zjawiska – pierwsza hodowana pszenica pochodzi XVI tysiąclecia p.n.e.. Jednak to właśnie 10 tysięcy lat temu przybrało ono formę rewolucji, a ludzkość z epoki paleolitu przeszłą w epokę neolitu.

Kobiety rozpoczęły rolnictwo

Nieprawdopodobnie wzrosła rola kobiety. Badacze są dziś zgodni, że to właśnie kobietom zawdzięczamy wynalazek rolnictwa. Gdzieś na terenach dzisiejszej Turcji, początkowo zbierając zboża dziko rosnące, wpadły na pomysł przechowywania części nasion, pod kolejne – już planowe zasiewy. Początkowo był to margines społecznej ekonomii – wciąż dominowało myślistwo i zbieractwo – ale powoli rolnictwo wypierało je skutecznie, by ostatecznie to je uczynić marginesem, tylko wzbogacającym dietę. Mówi się o rewolucji neolitycznej i istotnie była to rewolucja.

Epoka kobiet, czyli epoka szczęścia i pokoju

Zmieniła się wówczas cała struktura społeczna ludzkości. To wtedy pojawia się zjawisko rodziny i wychowania dzieci. Człowiek przestaje być agresywnym zwierzęciem – słabe zaludnienie powoduje, że wojen jest stosunkowo niewiele i ograniczają się one do obrony, bądź przed dzikimi zwierzętami, bądź koczującymi jeszcze tu i ówdzie, zacofanymi plemionami paleolitycznymi. Człowiek ewoluuje także fizycznie, pod wpływem roślinnej diety. W znanym z Biblii mieście Jerycho – najstarszym mieście w dziejach człowieka – żywiono się głównie soczewicą, wyką, grochem, pszenicą i jęczmieniem, z pewnością także mlekiem hodowanych krów. Na deser dostawano zapewne miód.

Pełne piersi, obfite biodra

Ogromny wzrost roli społecznej kobiety widać choćby w ówczesnej sztuce. To z tego okresu pochodzą figury i figurki nagich kobiet, o obfitych kształtach i wyraźnie podkreślonych cechach płciowych. Zdarzają się również figurki męskie, ale jest ich mniej niż zwierzęcych, których z kolei jest nieporównywalnie mniej niż owych „neolitycznych Wenus”. Czasem są zdobione ornamentami, niektóre były też pomalowane – w każdym jednak przypadku łączy je rozbuchana wręcz cielesność: pełne uda, nabrzmiałe piersi, wydatne pośladki. Głowa ma tu mniejsze znaczenie – nie ma jej albo w ogóle, albo zaznaczona jest schematycznie. Nikt nie ma dziś wątpliwości, że mamy tu do czynienia z kultem tzw. Magna Mater czyli Wielkiej Matki lub Bogini Matki.

Kult Magna Mater

Kult ten nie były nowy. Już w paleolicie, łowcy o nierozwiniętych jeszcze mózgach zauważyli ścisłą zależność między życiem i śmiercią – śmiercią, która gwarantowała przeżycie. Mięso zbitego zwierzęcia pozwalało przecież zapewnić plemieniu ciągłość życia. Stąd właśnie wzięły się pierwsze religie totemistyczne. Przekładano tę zależność także na człowieka. W malowidłach naskalnych, kobieca wagina zaznaczana była jako rana, męski penis jako wbijająca się w nią strzała lub oszczep. A nawet ówczesny troglodyta doskonale zdawał sobie sprawę, że z takiego właśnie połączenia rodzi się nowe życie. Kult Magna Mater w śladowej postaci występował więc już wówczas.

Płodność

Prawdziwy jego rozkwit nastąpił jednak w neolicie, utożsamiony z uprawą ziemi – zaorywaniem, zasiewaniem, wzrostem życiodajnych roślin. „Płodność ziemi jest wiązana z płodnością kobiet, które stają się odpowiedzialne za obfitość zbiorów, znają przecież tajemnicę prokreacji. Jest to tajemnica religijna, rządzi bowiem początkiem życia, zaopatrzeniem w żywność i śmiercią. Gleba zostaje upodobniona do kobiety. Później, po wynalezieniu radła, uprawę roli łączy się z aktem płciowym” – pisał Mircea Eliade.

Ofiary z roślin

O znaczeniu kultu Magna Mater, bodaj najwięcej powiedziały archeologom odkrycia w Çatal Höyük, w południowo-wschodniej Turcji. Datowana na VIII tysiąclecie p.n.e osada rolnicza, zamieszkiwana przez ok. 5000 osób była dosłownie przesycona kobiecą religijnością. Na 139 budynków 60 było świątyniami, pełnymi wyobrażeń nagich kobiet. Akcenty męskie również się pojawiały, ale wyłącznie w formie byków lub baranów – a więc zredukowane do czynności rozpłodowych. W największej ze świątyń występuje bardzo charakterystyczna, kilkumetrowa rzeźba bogini, której dolna część brzucha wyrzuca dużą, czerwoną głowę byka.

Dokładnie żaden z odkrytych pochówków nie nosi śladów używania przemocy – nie tylko nie było więc wojen, ale też z pewnością nie występowało zjawisko składania ofiar z ludzi. Składano za to ofiary z roślin. Eliade zauważał, że właśnie pod wpływem roślin, w tym okresie mogło zmienić się całe ludzkie myślenie o czasie i kosmosie. Stały się one cykliczne – oznaczały nieustające odradzanie się, co bardzo dosłownie przełożyło się m.in. na buddyjską koncepcję wędrówki dusz.

Kapłanki rządzą światem

Ekonomiczne i religijne znaczenie kobiety w neolicie bardzo wyraźnie przełożyło się na układy społeczne tamtego okresu. Kobiety całkiem dosłownie rządziły. Obrządek pogrzebowy, jaki występował na niemal całym obszarze objętym rewolucją neolityczną był zbliżony. Zmarłych chowano w pozycji embrionalnej, czasem po pozbyciu się ciała z kości – wystawiano je prawdopodobnie na żer padlinożernym zwierzętom i insektom. Dziś może budzić to niesmak, ale była to metoda bardzo skuteczna. Polski biolog Benedykt Dybowski, który obserwował podobne praktyki u XIX wiecznych Buriatów w okolicach Bajkału, zarzekał się, że z pozostawionego w stepie ciała po 24 godzinach pozostają już tylko czyste kości. Tak czy inaczej, w neolicie kości te grzebano pod podłogami domów.

Pochówki

I tu rzecz charakterystyczna – pochówków męskich znajdujemy bardzo niewiele, a jeśli znajdujemy, są one nieporównywalnie uboższe niż żeńskie. Kobiety chowano z wyposażeniem i ofiarami, a to, że z największym przepychem grzebano kobiety stare, świadczy o tym, jak wielkim cieszyły się poważaniem. „Trzeba zaznaczyć, że wtedy zajęciami mężczyzn był handel i rzemiosło, natomiast kobiety odgrywały czołową rolę w religii, a ponieważ ówczesny system ideologiczny nosił charakter religijny, więc pierwszeństwo także w działalności politycznej należy przypisać kobietom” – zauważał Zygmunt Krzak.

Rola kapłanek

Ten sam badacz wspominał, że w ówczesnych społeczeństwach zupełnie nie występuje arystokracja męska. Centrami osad były świątynie, dookoła których wznosiły się zwykłe domy mieszkalne. Nie odnajdujemy śladów żadnych budowli świadczących o istnieniu administracji świeckiej. Świadczy to o istnieniu teokracji i wiodącej roli kapłanek w życiu społecznym. Nawiasem mówiąc jednym z najbardziej trwałych reliktów neolitu, mających się dobrze nawet do dziś, jest koncentrowanie osiedli mieszkalnych wokół świątyni – dziś kościoła.

Przyczyny wojen

Wszystko to trwało nieco ponad 5 tysięcy lat i zakończyło 4500 lat p.n.e. Przyczyn było wiele. Nowa technika uprawy roli – przez wypalanie lasów – doprowadziła do powstania wielkich pustych przestrzeni, co w naturalny sposób narzuciło człowiekowi rozwój pasterstwa. Zajęcia już męskiego. Ponieważ przestrzeń stawała się teraz wartością, ludzie zaczęli wchodzić sobie w drogę, co doprowadziło do nieznanych wcześniej konfliktów. W miejsce osad otwartych pojawiają się zamknięte, otoczone ufortyfikowanymi wałami, pojawiają się też pierwsze znaleziska toporów bojowych. Świat nieubłagania wchodzi w okres wojen, powstania kasty wojowników i męskich władców. Ostateczny kres neolitycznego szczęścia przyszedł właśnie w połowie IV tysiąclecia, kiedy do Europy nadciągnęły hordy Indoeuropejczyków, które z jakiś powodów ruszyły ze swych siedzib w okolicach Uralu i Morza Kaspijskiego. Ich szybkie zajmowanie europejskich przestrzeni oznaczało początek patriarchatu – męskiej władzy i męskich bogów. Figurki „neolitycznych Wenus” zanikają. Znacznie częściej wyobrażanym kształtem jest koń – zwierzę wojowników i pasterzy. Zwierzę mężczyzn.

Kult Matki Boskiej

Ale przecież tak naprawdę Magna Mater nie zniknęła nigdy z religijnych wyobrażeń człowieka, a kult kobiety jako zjawiska dającego życie odbijał się później we wszystkich religiach, nawet najbardziej patriarchalnym chrześcijaństwie. Kult Matki Boskiej nie pozostawia co do tego wątpliwości, podobnie jak śmierć i narodziny Jezusa. O tym jak wielkie miał on znaczenie jeszcze wiele tysiącleci później, sporo mówi tekst Lucjusza Apulejusza z II wieku n.e.. Bohater wzywa Magna Mater by ratowała jego i Rzym od duchowego upadku. Bogini zjawia się i mówi:

Kult tajemny

„Ja, macierz wszechświata, pani żywiołów wszelkich, praźródło wszechwieków, ja, z bogów największa, ja, cieni podziemnych królowa, spośród niebian pierwsza, ja, której twarz jest obliczem pospólnym wszystkich bogów i bogiń (…) ja, której jedyne bóstwo cały czci świat w wielorakim kształcie, w różnym obrządku i pod różnorakim imieniem”.

Żyjący dwieście lat po Chrystusie, Apulejusz doskonale zdawał sobie sprawę, że Magna Mater była pierwszym bogiem w dziejach ludzkości, a jej kult trwał na całym znanym świecie przez 30 tysięcy lat. Kiedy zaś usunięto go w cień, trwał dalej jako kult tajemny, misteryjny i magiczny. W takiej formie da się go bez problemu odnaleźć także i dziś.

Wojciech Lada

Polecane przez nas

https://ukorzeni.pl/swiadomosc/narodziny-religii-czyli-jak-ludozerca-pokonal-smierc/

Nasza grupa tematyczna

https://www.facebook.com/groups/678418632976461/


Podobne artykuły

Ciekawostki

27.05.20
Arszenik. Pięćset lat bezkarnego zabijania

Nikt nie wie ilu ludzi zginęło otrutych tlenkiem arsenu. I nikt nigdy już się tego nie dowie. Aż do połowy XIX wieku był substancją niewykrywalną w ludzkim ciele Po raz…

Ciekawostki

26.05.20
Wybitni polscy lekarze – Kazimierz Funk: Pierwsza witamina

Kazimierz Funk rozwiązał sporo problemów świata, odkrywając wpływ pewnych związków chemicznych na zdrowotność organizmu Ponieważ pierwszy z nich zawierał tzw. grupę aminową, nadał mu nazwę witamina, gdzie „amina” oznaczała wspomnianą…

Ciekawostki

14.05.20
Wybitni polscy lekarze – Ludwik Hirszfeld: Co tkwi we krwi?

Portret Ludwika Hirszfelda - Muzeum Narodowe w Warszawie Odkrył istnienie grup krwi, oznaczył czynnik Rh, a także wyjaśnił przyczyny konfliktu serologicznego Już tylko to, czyni Ludwika Hirszfelda jednym z najważniejszych…

Ciekawostki

13.05.20
Krajobraz po zamachu stanu. Komu przeszkadzała demokracja

Od wiosny 1935 roku Polska była krajem autorytarnym, rządzonym praktycznie osobiście przez Józefa Piłsudskiego. Metody jakimi to osiągnięto, to niemal podręcznik łamania demokracji dla przyszłych pokoleń Kult Wodza, droga Piłsudskiego…