Antykoncepcja naszych przodków: od jelit do „gumki”

Antykoncepcja naszych przodków:  od jelit do „gumki”

Stosowano ją od starożytności, ale dzisiejszą formę nadał im niepozorny mieszkaniec Konina

Wymyślona przez Izraela Froma lateksowa prezerwatywa zmieniła bieg światowej seksualności. Nie wiadomo, czy wymyślono ją by zapobiegać niechcianej ciąży, czy też, by zabezpieczać się przez chorobami przenoszonymi drogą płciową. Wbrew pozorom całkiem prawdopodobna jest wersja druga, bo prezerwatywa towarzyszy człowiekowi od tak dawna, że nie myślano jeszcze o regulacji narodzin, a każdy nowy członek społeczności był wartością. Jeszcze, a właściwie już – w plemionach łowców paleolitycznych narodziny regulowano, bo nie mogły być one zbyt liczne z powodu koczowniczego trybu życia i trudności z wyżywieniem. Od kiedy jednak człowiek osiadł, zaczął uprawiać rolę i stworzył pierwsze cywilizacje, wszystkim zależało na jak najliczniejszym potomstwie. Jakiekolwiek były jednak przyczyny wymyślenia prezerwatywy, pewność mamy co do jednego – istniały już w starożytnym Egipcie.

Antykoncepcja, czyli sól i żółwia skorupa

O ile kształt z oczywistych powodów nie zmienił się na przestrzeni tysiącleci, dość dużym ewolucjom podlegały materiały, z których je wykonywano. Do najbardziej ekscentrycznych należały muszle ślimaków, można jednak założyć, że nie należały one do najpopularniejszych. Znacznie lepiej sprawdzały się zapewne te z rybich pęcherzy, lub różnego rodzaju tkanin. Oczywiście w kwestii wygody użycia i przyjemności, bo ich skuteczność była raczej umiarkowana. Pod tym względem pierwsze sukcesy odnotowano w Europie dopiero w XVI wieku, kiedy prezerwatywy stały się koniecznością w związku z epidemią syfilisu. Miały wówczas formę lnianych woreczków, o tyle lepszych niż ich starożytne poprzedniczki, że nasączane były solami nieorganicznymi. Ich użycie miało swoje wady – sól jest wszak substancją żrącą – do jakiegoś stopnia przed chorobą mogły jednak zapobiegać.

Kolejne dwa stulecia upłynęły na powszechnym używaniu prezerw tych wykonywanych głównie z jelit zwierząt hodowlanych: krów, kóz, a także świń. Co istotne, były one produktami wielokrotnego użytku: po wykorzystaniu, opróżniało się je, myło, suszyło i spokojnie czekały na następną okazję.

Nieco inaczej wyglądała sytuacja w starych cywilizacjach azjatyckich. Tu fantazja była nieco większa. W celu zabezpieczenia, mężczyźni używali m.in. zwierzęcych rogów, w Japonii skorup żółwi, choć i tu znane były prezerwatywy lniane. Chińczycy przez dłuższy czas zabezpieczali nie całego penisa, lecz tylko jego końcówkę. Materiałem dość często wykorzystywanym do ich produkcji był w Kraju Środka jedwab, co przynajmniej zapobiegało obtarciom. Na nowoczesną, gumową prezerwatywę świat musiał poczekać jednak do połowy XIX wieku.

Polak robi łóżkową rewolucję

Charles Goodyear zmarł w nędzy, choć jego odkrycia i wynalazki zmieniły bieg świata i zdawano sobie z tego sprawę już za jego życia. To właśnie od jego nazwiska i na jego cześć nazwano znane do dziś przedsiębiorstwo Goodyear Tire & The Rubber Company, produkujące m.in. słynne opony samochodowe. Poza nazwiskiem Goodyear nie miał z nim jednak nic wspólnego. Trzydzieści lat przed jego powstaniem dał jednak światu gumę oraz technologię wulkanizacji kauczuku.

Pomijając, że była to globalna rewolucja w wielu przemysłach, głównie transportowym, miała też ogromne znacznie dla zabezpieczenia przed chorobami wenerycznymi. Goodyear doskonale zdawał sobie z tego sprawę i dlatego jednym z pierwszych wykonanych przez niego produktów gumowych była właśnie prezerwatywa. Nie był to szczyt technologii – miała grubość dzisiejszej dętki rowerowej i podobną konsystencję, była też produktem wielokrotnego użytku. Stanowiła jednak pierwszy, poważny krok w stronę prezerwatyw dzisiejszych. Już po śmierci Goodyeara, uruchomiono ich masową produkcję, wraz z rozwojem technologii stawały się coraz cieńsze, wciąż jednak daleko było im do dzisiejszych.

Tu sytuację zmienił rok 1916, kiedy niejaki Izrael From złożył w niemieckim urzędzie patentowym wniosek, który zmienił historię globalnego seksu. Eksperymentując w swoim małym warsztaciku w najuboższej dzielnicy miasta stworzył pierwszą na świecie prezerwatywę z lateksu, mającą już formę całkowicie współczesną, a więc z odrobiną wolnego miejsca na nasienie. „Pomimo szykan ze strony niemieckiego kościoła i niechętnej postawy władz, wynalazek Froma zdobył oszałamiającą popularność. Już w 1919 roku jego fabryki produkowały 150 tysięcy >Frommsów< dziennie. Czyli przynajmniej 40-45 milionów rocznie” – wyliczał Kamil Janicki w książce „Epoka hipokryzji”.

Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że Fromm był tak naprawdę polskim Żydem z Konina, który wyemigrował do Berlina w poszukiwaniu łatwiejszego chleba. I miał rację, bo w Polsce jego wynalazek spotykał się z ostrą krytyką i przyjmował się opornie. „Kondom zmniejsza uczucie lubieżne” i „szpeci estetykę aktu płciowego” – grzmiał wileński lekarz Feliks Malinowski. Ale From, który zmienił wówczas nazwisko na Julius Fromm, nie bardzo się tym przejmował. Był zajęty liczeniem kolejnych milionów, których dostarczał mu codzienne genialny wynalazek.

Wojciech Lada

Polecane przez nas

https://ukorzeni.pl/ciekawostki/jak-robilo-sie-to-w-bizancjum-czasy-panowania-justyniana-i/

Nasza grupa społecznościowa

https://www.facebook.com/groups/678418632976461/


Podobne artykuły

Ciekawostki

21.07.20
Ernest Malinowski, czyli cuda kolejowej alpinistyki

Przeciął Andy i zdobył pięciotysięcznik. W dodatku nie sam, lecz z całym taborem kolejowym Ernest Malinowski był pod koniec XIX wieku autorem inżynieryjnego cudu. Jeszcze do całkiem niedawna, La Cima…

Ciekawostki

20.07.20
Kwestia konia, czyli kto wymyślił wojnę?

Przemoc istniała od zawsze, ale wojny pojawiły się w konkretnym momencie historycznym. Jakieś 6 tysięcy lat temu, przywieźli je ze sobą konni wojownicy ze Wschodu Najpierw zaczął bardzo zmieniać się…

Ciekawostki

14.07.20
Wolemia. Drzewo dinozaurów sprzed 150 milionów lat

Znano ją tylko ze skamieniałości. W 1994 roku okazało się, że to niezwykłe drzewo przetrwało w Australii. Dziś można je sobie kupić Kiedy pojawiła się na Ziemi, dookoła biegały m.in.…

Ciekawostki

26.06.20
Globalny fenomen ochry, czyli kolor duszy kosmosu

Pospolite tlenki metali zwane wspólnie ochrą, były pierwszym w dziejach człowieka, uniwersalnym symbolem wiary w życie pozagrobowe. Wykorzystywały go wszystkie kultury ówczesnego świata Globalny fenomen ochry. Przyjmuje się, że religia…